Uncategorized

14 rzeczy, których nie potrzebujesz

W ślad za artykułem o minimalizmie postanowiłam opracować listę rzeczy, których nie potrzebujesz. I to nie to, że jesteś szczególnie do nich przywiązana i ciężko Ci się ich pozbyć. To są rzeczy, o których zwyczajnie nie myślisz i nie zwracasz na nie uwagi. One sobie gdzieś tam siedzą cichutko wciśnięte w szafie/piwnicy/na strychu, a Ty, zupełnie nieświadomie, przekładasz je od czasu do czasu podczas sprzątania.

close up photography of makeup brushes
Photo by Bryan Schneider on Pexels.com

 
Kosmetyki

Przyjrzyj się krytycznie swojej łazience. Ile z tych buteleczek, które tak cudownie zbierają kurz, jest tak naprawdę w użyciu? Olejek do włosów, który od dwóch lat stoi w szafce, czy szampon na wykończeniu, do którego i tak nie wrócisz, bo już zdążyłaś dawno kupić nowy. A cienie do powiek? To jest dopiero ciekawostka kobiecej natury! Kiedy malowałaś oczy na fioletowo? Pewnie nigdy (oby!).

Leki

Dlaczego trzeba pozbyć się przeterminowanych leków, chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. Domowa apteczka ma to do siebie, że lubi gromadzić coraz to nowe specyfiki. Często zapominamy o tym, żeby je przejrzeć. Leki mają krótki termin przydatności, a wiele z nich od momentu otwarcia traci swoje właściwości w zaledwie kilka tygodni.

Ubrania po domu

Z całą pewnością nie należę do osób, które po domu biegają w eleganckich sukienkach i butach na obcasie (a znam takie kobiety). Od jakiegoś czasu staram się jednak nie wyglądać jak bezdomna po godzinach pracy. Nawet rzeczy „po domu” muszą dobrze leżeć i chcę się w nich tak samo dobrze czuć. Ubrania z dziurami i plamami po prostu trzeba pożegnać.

Zamrażarka

Kiedy ostatnio zaglądałaś na dno swojej zamrażarki? Uważaj, możesz się przestraszyć. Z lodówką sprawa jest prosta. Tam zaglądamy często, czasem może nawet za często, i od razu widzimy, a w skrajnych przypadkach czujemy, że coś już trzeba wyrzucić. Natomiast zamrażarka jest taka bezpieczna. Nic nie śmierdzi, siedzi zahibernowane i nikomu nie przeszkadza. Pamiętaj, że mrożonki też mają swój termin przydatności. Chyba nie chcesz podać rodzinie na obiad schabowego, który jest starszy niż Twoje najmłodsze dziecko?

Kuchenne odpady.

I nie mam tu na myśli odpadów żywieniowych (chociaż do tych też nie należy się zbytnio przywiązywać). Bardziej chodzi o pojedyncze kubeczki, wyszczerbione talerzyki, czy o tą ostatnią miseczkę od kompletu (reszta się potłukła). I tak pewnie ich nie używasz, a zajmują cenne miejsce.

 

Szuflada strachu

W każdym domu jest taka szuflada lub pudło, w którym trzymamy kable. Krótkie, długie, białe, czarne, szare i nie wiadomo do czego służące. Tak najkrócej można je zdefiniować. Jeżeli nie korzystałaś z nich w przeciągu ostatnich sześciu miesięcy, to pewnie już ich nigdy nie użyjesz. Zresztą i tak nie wiesz do czego służą. W moim domu też było takie pudło. Stało dwa lata w garderobie. Dwa lata! I nigdy nie potrzebowałam żadnego z tych kabli.

 

Plastikowe pudełka

Plastikowe pudełka mają tę wadę, że po jakimś czasie zaczynają wyglądać naprawdę paskudnie, a ich supermocą jest gubienie pokrywek. Niestety, są niezbędne w kuchni do przechowywania żywności. Osobiście radzę zainwestować w szklane pojemniki. Można je myć w zmywarce i używać do odgrzewania jedzenia w piekarniku. Niestety, szklane pojemniki też gubią pokrywki….

Dokumenty

Kto jest bez winy, niech pierwszy rzuci kamień! Każdy z nas gromadzi gwarancje, rachunki, PIT-y i tym podobne. Zasada jest prosta: gwarancje wyrzucamy, wtedy kiedy tracą ważność, dokumenty podatkowe trzymamy przez pięć lat, a rachunki najlepiej byłoby raz na pół roku zeskanować i papierową wersję wyrzucić. Wszelkie umowy trzymamy tak długo, jak długo obowiązują. A! I NIE wyrzucaj np. aktu zawarcia małżeństwa, bo to by po prostu było trochę niemiłe.

Instrukcje obsługi

Mamy XXI wiek. Wszystko jest w Internecie.

Plastikowe torby

Dbaj o planetę, ona i tak ma przechlapane. Zaopatrz się w torby wielokrotnego użytku, albo jakiś fajny koszyk. Będziesz stylowa niczym blogerka wąchająca pomidory na sesji zdjęciowej. A do tego zrobisz coś dobrego dla środowiska.

Ręczniki i pościel

Wyrzuć ten jaskrawy ręcznik z czasów studenckich. Nie po to remontowałaś łazienkę, żeby teraz „przyozdabiać” ją czymś takim.

Nie potrzebujesz również dziesięciu kompletów pościeli. Niech na każde łóżko w domu przypadają po dwa zestawy. Tyle w zupełności wystarczy. Plus jeden dla gości.

Długopisy

Jeżeli nie piszą, to mówimy im „do widzenia”.
Stare telefony
Pewnie leżą gdzieś z tymi kablami. Raczej nie wrócisz do telefonu z klapką, bądźmy ze sobą szczerzy.
Skrzynka pocztowa

Widok skrzynki pocztowej, na której jest trzysta nieprzeczytanych maili doprowadza mnie do palpitacji serca. Często zapominamy, że nasza poczta zawiera wiele istotnych informacji i tu też trzeba dbać o porządek, po to by móc wszystko sprawnie odszukać w razie takiej potrzeby. Najlepiej zrobić sobie zakładki: rachunki, podróże, zdjęcia, rezerwacje hotelowe itp. I w ten sposób posegregować wszystkie wiadomości.