• Nasza idealna sobota

    Po całym tygodniu w trybie „praca-dom” marzę o spokojnym weekendzie z rodziną w domu. Latem staramy się spędzać czas na świeżym powietrzu, ale jesienią i zimą nie zawsze pogoda nam na to pozwala. Dzisiaj wklejam na bloga jedną z naszych sobót, po to żeby kiedy dzieci będą już duże i będą żyć we własnym świecie, w którym nie ma już tyle miejsca dla rodziców, pamiętać jak było kiedyś. Oczywiście każdy etap życiowy jest cudowny. Mam nadzieję, że za naście lat Tymek i Emilka będą nadal chętnie spędzać z nami czas. Ale na pewno wszystko będzie inaczej wyglądać, a ja chcę te cudowne momenty zatrzymać w zdjęciach i na stronach tego…

  • 11 września

    11 września to data, która całemu światu kojarzy się z zamachami na World Trade Center. Dla mnie, od czterech lat, to wyjątkowy dzień, w którym wspominam narodziny naszej Emilki. Dokładnie o godzinie 8:58 pojawiła się na świecie ta mała istotka i nasze życie przewróciło się do góry nogami po raz drugi. Nie tylko zostaliśmy rodzicami dziewczynki, ale daliśmy naszemu Tymkowi siostrę, przyjaciółkę i towarzyszkę zabaw w jednym.     Milka od urodzenia była drobna, dlatego już w szpitalu dostała przydomek „Calineczka”.  Te dzisiejsze, czwarte urodziny, są dla mnie jakieś takie wyjątkowe, bo teraz widzę na jaką silną i przebojową istotkę wyrasta moja mała dziewczynka. Emilka jest uparta jak osioł, wie czego…

  • Zupa jabłkowa

    Kiedy z nieba leje się żar, to spędzanie długich godzin w gorącej kuchni jest ostatnią rzeczą na jaką mam ochotę. Szczerze mówiąc, jest wiele takich dni kiedy nie mam ochoty stać w kuchni i pogoda nie ma tu nic do rzeczy. W takich chwilach sięgam po sprawdzone lekkie i szybkie przepisy. Zupa jabłkowa to takie danie, które jest typowo letnie, ale jednocześnie kojarzy mi się z jesienią. Zapach jabłek i cynamonu unosi się w całym domu i sam proces gotowania to uczta dla nosa. A ponieważ ja już powoli przechodzę w tryb „jesień”, to chętnie sięgam po ten właśnie przepis. Pierwszy raz z tym przepisem spotkałam się u mojej teściowej.…

  • Domowa chemia, czyli jak sprzątać ekologicznie

    Od kilku miesięcy nie używam właściwie środków chemicznych do sprzątania mojego domu. Nie chcę zastanawiać się czy wanna, w której kąpią się moje dzieci aby na pewno została dokładnie opłukana i nie ma w niej pozostałości cifa. Tutaj od razu muszę się przyznać, że jest takie miejsce w moim domu gdzie wytaczam ciężkie działa. Do toalety wlewam chemii ile wlezie i nie sądzę żeby miało to się kiedykolwiek zmienić. Mam kilka bardzo prostych i sprawdzonych przepisów, z których korzystam i wiem, że poradzą sobie z każdym brudem.   Woda+ płyn do mycia naczyń+ olejek eteryczny Do naczynia ze spryskiwaczem wlewam dwie pompki płynu, około 7 kropli wybranego olejku a resztę…

  • Letnie pakowanie

    Lato sprzyja plażowaniu i wypadom na basen. Każdy kto ma dzieci wie, że taka kilkugodzinna wycieczka przypomina chwilami przeprowadzkę do innego miasta. I lepiej o niczym nie zapomnieć, bo głodne brzuchy, znudzone głowy i poparzona skóra skutecznie mogą popsuć cały dzień.   Swoją listę rzeczy niezbędnych podzieliłam na cztery części. Składają się na nią: jedzenie, kosmetyki, zabawki i inne.     Jedzenie Przede wszystkim dużo wody. Dla dzieci niech będzie nawet smakowa. Nie jestem wielką fanką, ale na słońcu najważniejsze jest nawodnienie, a taką wodę będą piły chętniej. Umyte i pokrojone owoce to najlepsza przekąska, dlatego musi być koniecznie. Natomiast nie zapełnia na długo, dlatego zawsze mam spakowane paluszki, precelki…

  • W co się bawić #1

    Każdego rodzica, od czasu do czasu, łapie zabawowa niemoc. Kiedy kolorowanki, czytanie bajek i odgrywanie scen rodem ze świata Ninjago, zaczyna nudzić już nawet nasze pociechy to znak, że czas wytoczyć cięższe działa. Dzisiaj zaproponuję trzy kreatywne zabawy, które przynoszą frajdę nawet dorosłym. Niepękające bańki Zacznę może od tego, że bańki pękają. Chcę Ci, Drogi Czytelniku, oszczędzić takiego rozczarowania jakie ja przeżyłam. Natomiast nie pękają tak szybko jak te zwykłe. Można je przekładać z ręki do ręki i podrzucać, ale zawsze w nabożnym skupieniu. Żeby przygotować takie bańki potrzebujemy mieszanki do baniek oraz gliceryny (około czterech łyżek). Możemy też sami przygotować taką mieszankę. Wystarczy połączyć ze sobą wodę i płyn do mycia…

  • Sentymentalnie

    Każdy kto mnie zna, wie doskonale, że jeżeli chodzi o przedmioty to nie jestem szczególnie sentymentalna. Nie lubię kiedy z szafek wypadają zupełnie niepotrzebne bibeloty, a stos ubrań piętrzy się w garderobie. Ja naprawdę lubię mieć mało! I chociaż nie nazwałabym siebie minimalistką, to wiem, że w ten sposób łatwiej mi ogarnąć życie. Im mniej ubrań, tym mniej prania i prasowania. Im mniej ozdób, tym mniej kurzu itd. Mimo to nie jestem człowiekiem bez duszy i doceniam przedmioty z historią. Nie chcę mieszkać jak w Ikei czy salonie meblowym. W końcu dom to nie tylko cztery ściany, ale też miejsce w którym spędzamy większość naszego życia, moje dzieci tu się…

  • Zaproś lato do swojego domu

    W naszym klimacie lato jest krótkie. Bywa, że mocno deszczowe. Tak jak na przykład teraz. Kiedy świeci słońce wychodzimy na zewnątrz, ale kiedy pada z powrotem wpełzamy do naszych domów i mieszkań. Dlatego też dobrze jest zadbać o to by w tym czasie chociaż nasze wnętrza odzwierciedlały panującą porę roku. Co możesz zmienić w swoim domu, tak by poczuć lato?   Pochowaj wszystkie grube koce, futrzane poduszki i pledy. Pewnie, że na chłodniejsze wieczory zawsze przyda się coś do okrycia, ale nie musi to być koniecznie koc ze świątecznym motywem. Te grube i tak tylko będą zbierać kurz, bo kto by chciał się pod nimi gotować?   Porozstawiaj w domu…

  • Letnie biesiadowanie w ogrodzie

    Piękna pogoda sprzyja grillowaniu i spędzaniu długich godzin w ogrodzie. Z tej okazji postanowiłam przygotować wpis o moim letnim nakryciu stołu. Zabierałam się do tego jak pies do jeża, bo byłam przekonana, że brakuje mi dodatków, które byłyby spójne kolorystycznie. Zainspirowana materiałem Joanny z kanału Green Canoe, postanowiłam spojrzeć na sprawę nieco bardziej kreatywnie ( tutaj można obejrzeć filmik). Zrobiłam sobie wycieczkę po moim domu, pozbierałam to co mi wpadło w oko. Następnie przeszłam się po ogrodzie, pozrywałam kwiatki, pozbierałam gałązki i zrobiłam z nich naturalne ozdoby stołu. Poduszki na co dzień zdobią naszą sypialnię.   Koc w koszu nie tylko ładnie wygląda, ale może się przydać na chłodniejszy wieczór.  …

  • Metamorfoza salonu

    Mieszkamy w dosyć starym domu, wybudowanym w latach 60-tych. Zanim się do niego wprowadziliśmy, dokonaliśmy generalnego remontu. Popełniliśmy przy tym jakieś milion błędów i teraz sukcesywnie je naprawiamy. Największą zmianę w układzie domu przyniosło wyburzenie ścian. Otworzyliśmy pokój, przedpokój, kuchnię i częściowo klatkę schodową, tak by powstała jedna powierzchnia. Tak było przed.   Początkowo chciałam żeby dom był w ciepłych brązach i beżach, ale już po chwili nie mogłam na to wszystko patrzeć. Zmiana wydawała się bardzo kosztowna, bo wiązała się z malowaniem ścian (a że całość właściwie łączyła się z korytarzem na górze, to w zasadzie trzeba było pomalować prawie wszystkie ściany w domu), wymianą wypoczynku i dywanu. Nie…