Lifestyle,  Strona główna

Mikołaj w naszym domu

Posiadanie dzieci ma mnóstwo zalet, ale jedną z największych jest chyba cała okołomikołajkowa oprawa. W naszym domu to jest bardzo ważne, bo ten konkretny czas w roku i wszystkie przeżycia z nim związane, pozostają w człowieku na całe życie. Bardzo bym chciała żeby moje dzieci wspominały kiedyś ze wzruszeniem wszystkie ceregiele, które wyprawiali w domu rodzice, po to żeby zobaczyć radość na ich twarzyczkach.

Pierwsza rzecz jaką robimy każdego roku to pieczenie pierników dla Mikołaja. W końcu ten brzuch sam się nie zrobił. Zawsze zostawiamy największe ciacho i szklankę mleka przy kominku. To całe wchodzenie Mikołaja przez komin jest okropnie problematyczne. Tymek zapytał tym roku po co właściwie przeciskać się przez komin skoro można wejść drzwiami. Hmmm…to naprawdę ma sens.

Cały proces wycinania ciasteczek i zaglądania do piekarnika czy już są gotowe to ogromna frajda dla nas wszystkich. A do tego ten cudowny zapach w całym domu!

blog08 (13 of 9)

Jakiś milion lat temu, kiedy byłam małą dziewczynką, ale zaczynałam już wątpić w istnienie Świętego Mikołaja, moi rodzice zrobili mi psikusa. Otworzyli okno w moim pokoju i zaczęli krzyczeć, że w domu jest Mikołaj. Przybiegłam ile sił w nogach, ale niestety nie zdążyłam. Zostało już tylko otwarte okno i worek prezentów. To był naprawdę wspaniały moment, który wspominam do dziś.

 
20181127_182254

Pisanie listu do Mikołaja to stały element przygotowań do jego wizyty. Kiedyś dzieci mi dyktowały co mam napisać, w tym roku poradzą już sobie same. A czego nie będą potrafiły napisać to sobie dorysują. Zbieram te listy i przechowuję jako pamiątkę.