Lifestyle,  Strona główna

Letnie pakowanie

Lato sprzyja plażowaniu i wypadom na basen. Każdy kto ma dzieci wie, że taka kilkugodzinna wycieczka przypomina chwilami przeprowadzkę do innego miasta. I lepiej o niczym nie zapomnieć, bo głodne brzuchy, znudzone głowy i poparzona skóra skutecznie mogą popsuć cały dzień.

 

Swoją listę rzeczy niezbędnych podzieliłam na cztery części. Składają się na nią: jedzenie, kosmetyki, zabawki i inne.

 

 

Jedzenie

Przede wszystkim dużo wody. Dla dzieci niech będzie nawet smakowa. Nie jestem wielką fanką, ale na słońcu najważniejsze jest nawodnienie, a taką wodę będą piły chętniej.

Umyte i pokrojone owoce to najlepsza przekąska, dlatego musi być koniecznie. Natomiast nie zapełnia na długo, dlatego zawsze mam spakowane paluszki, precelki czy herbatniki.

I oczywiście poczciwa kanapka to must have wypadu na basen. Niestety nie jest fotogeniczna, dlatego nie zobaczycie tego arcydzieła sztuki kulinarnej.

Wszystko to trzymam w torbie termicznej.

 

Kosmetyki

Krem z filtrem to wiadoma sprawa. Warto też pamiętać o czymś na ewentualne oparzenia oraz o balsamie do ust. Na wszelki wypadek mam przy sobie również plastry i środek odkażający. Zbytni entuzjazm na widok wody u małego człowieka może spowodować wywrotkę i rozbite kolano. A wiadomo, że plasterek z postacią z bajki załatwia skutecznie sprawę.

 

Zabawki

Wiaderka, łopatki i inne gadżety to podstawa udanej zabawy na plaży. Na basenie też przydadzą się różne kubeczki do przelewania wody. Nie zapomnij o dmuchanych kółkach czy motylkach na rączki. Takie rzeczy kosztują dwa razy tyle na samym basenie, a przecież bez nich dziecko nie powinno wchodzić do wody.

 

Inne

W tej kategorii umieściłam rzeczy niby oczywiste. Czyli: kostiumy kąpielowe, klapki (notorycznie o nich zapominam), ręczniki, koce itp.

Dobrze jest też spakować plastikową reklamówkę na mokre rzeczy, żeby cała torba nie była wilgotna po basenowej/plażowej eskapadzie.

Podobał Ci się ten artykuł? Zostaw komentarz, udostępnij go. Będzie mi bardzo miło.