DIY,  Lifestyle,  Strona główna

Domowa chemia, czyli jak sprzątać ekologicznie

Od kilku miesięcy nie używam właściwie środków chemicznych do sprzątania mojego domu. Nie chcę zastanawiać się czy wanna, w której kąpią się moje dzieci aby na pewno została dokładnie opłukana i nie ma w niej pozostałości cifa. Tutaj od razu muszę się przyznać, że jest takie miejsce w moim domu gdzie wytaczam ciężkie działa. Do toalety wlewam chemii ile wlezie i nie sądzę żeby miało to się kiedykolwiek zmienić.

Mam kilka bardzo prostych i sprawdzonych przepisów, z których korzystam i wiem, że poradzą sobie z każdym brudem.

 

Woda+ płyn do mycia naczyń+ olejek eteryczny

Do naczynia ze spryskiwaczem wlewam dwie pompki płynu, około 7 kropli wybranego olejku a resztę wypełniam wodą. Takiej mikstury używam do czyszczenia stołu czy blatu w kuchni. Również przygotowuje taką mieszankę do umycia podłóg. Oczywiście w przypadku podłóg najpierw trzeba sprawdzić czy taka mikstura im nie zaszkodzi. Wprawdzie ja przemywam swoje drewniane schody, ale robię to ledwie wilgotnym mopem. Zawsze mam swoją buteleczkę pod ręką, tuż przy zlewie kuchennym.

 

blog07-08 (33 of 49)

Woda+ ocet+ olejek eteryczny

Tutaj olejek jest opcjonalny. Wiadomo, że ocet trochę śmierdzi, ale rewelacyjnie dezynfekuje i radzi sobie z kamieniem, a zapach szybko wietrzeje. Co bardziej wrażliwym, może pomóc dodanie właśnie olejku zapachowego. Przepis jest bardzo prosty, bo mieszam wodę z octem w proporcji 1:1. Tej mieszanki używam do mycia okien (zero smug!), kabiny prysznicowej (zero kamienia!), baterii łazienkowych czy też umywalki i zlewu w kuchni. Jest tanio i ekologicznie.

 blog07-08 (34 of 49)

Do przeczyszczenia rur używam sody oczyszczonej. Nie chcę wpuszczać do obiegu wody mocnych chemikaliów, dlatego też wybrałam bardziej ekologiczną wersję.

 Najpierw wsypuję sodę, zalewam ją gorącą wodą, dodaję więcej sody i znowu zalewam, ale tym razem octem. Po tym wlewam jeszcze więcej gorącej wody. Naprawdę działa!

 

Podobał Ci się ten artykuł? Zostaw komentarz, udostępnij go. Będzie mi bardzo miło.