• Wnętrzarskie trendy roku 2019 według Pinterest

    Od wielu lat internet służy jako nieskończone źródło inspiracji. Mimo tego, że doskonale pamiętam czasy bez wszechobecnych telefonów komórkowych i nielimitowanego internetu, ciężko mi dzisiaj sobie wyobrazić życie bez niego. Przez pierwszy miesiąc moich studiów, nowe miasto poznawałam z mapą w torebce. Może nie było to tak wygodne jak dziś, ale szybko poznałam nazwy ulic i potrafiłam przemieszczać się po Lublinie bez problemu. Dzisiaj, chociaż mieszkam w Kielcach już od sześciu lat, czasem ciężko połączyć mi dwa miejsca ze sobą, bo z reguły prowadzi mnie GPS i przemieszczając się, nie skupiam się na zapamiętaniu drogi. Oprócz czysto praktycznych udogodnień, sieć pozwala nam na szybkie i efektywne przeszukanie haseł, które nas…

  • Domowy chleb

    Idealny dom to taki, w którym panuje porządek, pani domu drepcze w rozkloszowanej sukience i z perfekcyjnym makijażem, dzieci grzecznie układają klocki, a po domu roznosi się zapach świeżo upieczonego chleba. To tyle jeżeli chodzi o marzenia i ideały. Rzeczywistość jest jednak brutalna. Przejście przez pokój dzienny przypomina często slalom gigant między klockami lego, w którym stawką jest Twoje zdrowie, woda z ziemniakami właśnie kipi w garnku, a dzieci akurat w tym momencie przedstawiają długą listę żądań i potrzeb (oczywiście głośno i wielokrotnie). Może trochę przesadzam, zarówno w jednej jak i w drugiej wizji. Prawdą jest jednak to, że rzeczywistość niewiele ma wspólnego z idealnymi obrazkami serwowanymi nam na różnych…

  • Co we wnętrzach nie uchodzi

    O gustach podobno się nie dyskutuje, a upływający czas potrafi diametralnie wpłynąć na pewne nasze wybory. Któż z nas nie pamięta butów ze szpicem czy fioletowych cieni na powiekach? Niech rzuci kamieniem ten kto nie czuje lekkiego zażenowania patrząc na swoje stare zdjęcia. Ja, na przykład, zawsze wstydzę się kiedy patrzę na moje fryzury z lat nastoletnich i początku studiów. Wyglądałam jakby napadł na mnie jakiś wściekły pies i popodgryzał końcówki włosów tu i ówdzie. Wesołe czasy. I tak jak śmiejemy się trochę nerwowo z naszych starych zdjęć, tak prawdopodobnie będziemy patrzeć z niedowierzaniem na zdjęcia z czasów teraźniejszych. Moda się zmienia, a co za tym idzie i my się…

  • #grudzień2018

    Grudzień to taki wyjątkowy miesiąc w roku. Z jednej strony to czas dla rodziny i bliskich, a z drugiej to jakaś niesamowita gonitwa żeby zdążyć ze wszystkim na czas. Hallmarkowe filmy (to są te wszystkie produkcje, w których nie ma brzydkich ludzi a gwiazdki spadają z nieba kiedy główni bohaterowie wreszcie podejmują decyzję o tym, że będą razem, chociaż od początku wiadomo, że tak się stanie, a rzekome przeciwności losu są po prostu absurdalne) kreują idealną rzeczywistość do której większość z nas w tym czasie aspiruje. Muszę przyznać, że w tym roku udało mi się do wszystkiego podejść z większą dawką spokoju niż zazwyczaj i chyba nie zamieniłam się w…

  • Święta

    Co roku staram się udekorować dom świątecznie, tak żeby każdy kto tu wchodzi czuł tę wyjątkową atmosferę. Jednocześnie nie przepadam za przesadą i lubię mieć możliwość szybkiego posprzątania każdego pomieszczenia. A z całą masą ozdób i bibelotów nie byłoby to możliwe. Dodatkowo, nie lubię kiedy czyjś dom wygląda jak wystawa sklepowa. Uważam, że dekoracje tylko w białym kolorze na przykład, mogą dobrze wyglądać jedynie na zdjęciach. A w tym domu przecież się mieszka, wszędzie leżą jakiejś książki, rysunki dzieci, projekty na moje studia, materiały naukowe mojego męża itd. Każdy z nas wnosi coś do tego wnętrza i nie ma co tego ukrywać. Dekoracje mają wpasować się w nasz klimat, a…

  • Grudniowa niedziela

    Miałam wielkie plany blogowe na grudzień. W zasadzie to napisałam masę tekstów, miały pojawiać się co kilka dni. Jednak w zderzeniu z rzeczywistością, okazało się, że zwyczajnie nie mam kiedy zrobić ładnych zdjęć. Rano ciemno, po pracy ciemno, a weekendy szare, bure i ponure. Mimo tych wszystkich niesprzyjających okoliczności, zależy mi na tym żeby pozostawić tutaj jakiś wpis na temat tego jak moja rodzina przeżywa ten szczególny czas. Instagram, youtube i wszystkie blogi eksplodują świątecznymi klimatami, a u mnie taka susza. Dzisiaj przygotowałam zapis z naszej ostatniej niedzieli. W nocy spadło trochę świeżego śniegu. Dla dzieci frajda, dla rodziców to tylko jedna myśl: „Znowu trzeba odśnieżać”. Zjedliśmy naszą ulubioną owsiankę…

  • Mikołaj w naszym domu

    Posiadanie dzieci ma mnóstwo zalet, ale jedną z największych jest chyba cała okołomikołajkowa oprawa. W naszym domu to jest bardzo ważne, bo ten konkretny czas w roku i wszystkie przeżycia z nim związane, pozostają w człowieku na całe życie. Bardzo bym chciała żeby moje dzieci wspominały kiedyś ze wzruszeniem wszystkie ceregiele, które wyprawiali w domu rodzice, po to żeby zobaczyć radość na ich twarzyczkach. Pierwsza rzecz jaką robimy każdego roku to pieczenie pierników dla Mikołaja. W końcu ten brzuch sam się nie zrobił. Zawsze zostawiamy największe ciacho i szklankę mleka przy kominku. To całe wchodzenie Mikołaja przez komin jest okropnie problematyczne. Tymek zapytał tym roku po co właściwie przeciskać się…

  • #listopad2018

    Listopad to kolejny intensywny miesiąc w naszym życiu.  Było sporo wyjazdów, dużo dobrego jedzenia i chwil spędzonych w gronie rodzinnym, czyli tak jak najbardziej lubię. Jedni oglądają, inni śpią. Rodzinna kapela. Łapiemy ostatnie promienie słońca w naszym ogrodzie. Słońce „maluje” nasze ściany. Jemy dużo, ale zdrowo. Chociaż może nie zawsze tak zdrowo;) Fioletowe naleśniki. Jeden zawsze z serem. a drugi pusty. Tak jak lubią najbardziej. Dzieci robiły w przedszkolu kiszone ogórki i w domu też chciały mieć swój słój przetworów. Zrobiliśmy „krokodylki”. Taka mała, że mieści się do kosza na koc:) Projekty na studia. Zajęcia z rysunku. Zdecydowanie nie lubię. Zazdroszczę tym, którzy potrafią tak pięknie rysować. Ja do nich…